3 minuty czytania

Producenci telefonów ukrywają to w instrukcji – SmartShield

Producenci telefonów ukrywają to w instrukcji. Sprawdziliśmy i nie mogliśmy uwierzyć.

Normy bezpieczeństwa dla smartfonów nie były aktualizowane od lat 90. Oto co to oznacza dla ciebie i twojej rodziny.


Mężczyzna z telefonem

Statystyczny Polak spędza z telefonem przy ciele ponad 4 godziny dziennie. © Pexels

Wejdź teraz w ustawienia swojego iPhone'a. Kliknij: Ogólne → Informacje → Informacje prawne → Ekspozycja na RF.

Znajdziesz tam zapis, który Apple umieszcza w każdym urządzeniu — ale nigdy o nim nie mówi głośno:

"Trzymaj urządzenie minimum 15 mm od ciała."

Samsung, Xiaomi, Google — każdy producent ma identyczny zapis w dokumentacji. Obowiązek prawny. Drobny druk. Nikt tego nie czyta.

Tymczasem statystyczny Polak spędza z telefonem przy ciele ponad 4 godziny dziennie. Kieszenie spodni. Biurko przy którym się siedzi. Poduszka w nocy.


Skąd wzięły się normy bezpieczeństwa dla telefonów?

To pytanie, które zadaje coraz więcej naukowców.

Obowiązujące w Unii Europejskiej normy SAR (Specific Absorption Rate) — czyli dopuszczalny poziom promieniowania elektromagnetycznego pochłanianego przez ciało — zostały ustalone w 1998 roku.

Kontekst historyczny W 1998 roku nie istniał iPhone. Nie istniał smartfon z całodobowym dostępem do internetu. Nie istniały sieci 4G ani 5G.

Od tamtej pory technologia wykonała kilka skoków generacyjnych. Normy — nie.

W 2021 roku amerykański sąd federalny nakazał agencji FCC wyjaśnienie, dlaczego nie zaktualizowała standardów bezpieczeństwa pomimo nowych badań naukowych. FCC nie potrafiła tego uzasadnić.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) sklasyfikowała promieniowanie elektromagnetyczne emitowane przez telefony jako "możliwy czynnik rakotwórczy" klasy 2B — w tej samej kategorii co np. spaliny silników diesla.

Możliwy. Nie pewny. Ale wystarczający powód, żeby przyjrzeć się temu bliżej.

Sprzęt laboratoryjny

Niezależne laboratoria badają wpływ promieniowania EMF od ponad dekady. © Pexels


Co mówią niezależne badania?

W 2018 roku Narodowy Instytut Zdrowia USA (NIH) opublikował wyniki 10-letnich badań na temat wpływu promieniowania RFR (radiofrekwencyjnego) na organizmy żywe. Wyniki były wystarczająco niepokojące, żeby wywołać szeroką dyskusję w środowisku naukowym.

Badacze z Karolinska Institutet w Szwecji przez lata dokumentowali związek między długotrwałym korzystaniem z telefonów komórkowych a zmianami w tkankach mózgowych.

Profesor Dariusz Leszczynski, jeden z czołowych europejskich ekspertów ds. promieniowania elektromagnetycznego, wielokrotnie apelował o rewizję standardów bezpieczeństwa, twierdząc że obecne normy "nie chronią wystarczająco użytkowników przy długotrwałej ekspozycji."

Czy to znaczy że telefon cię zabija? Nie. Ale przy urządzeniu które trzymamy przy ciele przez większość dnia — warto wiedzieć co nauka mówi.


Dlaczego nikt o tym nie mówi?

Korporacyjne budynki biurowe

Przemysł telefoniczny to jeden z największych sektorów globalnej gospodarki. © Pexels

To jest właśnie pytanie które zadają sobie coraz częściej konsumenci.

Odpowiedź jest prozaiczna: przemysł telefoniczny to jeden z największych sektorów globalnej gospodarki. Same Apple i Samsung generują łącznie przychody przekraczające 600 miliardów dolarów rocznie.

Prowadzenie ogólnospołecznej kampanii informacyjnej o potencjalnych zagrożeniach związanych z noszeniem ich produktu przy ciele — nie leży w ich interesie.

Dlatego informacja jest. Ale jest dobrze ukryta. W instrukcji. Małym drukiem.

Co to oznacza dla twoich dzieci?

Dziecko korzystające z telefonu

Wielu rodziców stosuje ochronę EMF na telefonach dzieci — szczególnie tych śpiących z urządzeniem przy poduszce. © Pexels

Dzieci są szczególnie narażone — ich czaszki są cieńsze, tkanki bardziej przewodzące, a czas ekspozycji często dłuższy niż u dorosłych.

Osoba śpiąca z telefonem przy poduszce

Sypialnia to miejsce gdzie ekspozycja trwa najdłużej — przez całą noc. © Pexels

Wielu rodziców stosuje naklejki ochronne na telefonach dzieci — szczególnie tych, które śpią z urządzeniem przy poduszce. Jedna prosta zmiana, zero wyrzeczeń.


Co możesz z tym zrobić?

Najprostsze rozwiązanie nie wymaga rezygnacji ze smartfona, zmiany nawyków ani żadnych wyrzeczeń.

Polscy użytkownicy coraz częściej sięgają po naklejki ochronne EMF — cienkie chipy wykonane z zaawansowanych nanomateriałów, które przyklejane są bezpośrednio do telefonu i redukują emisję promieniowania elektromagnetycznego.

Jedno z rozwiązań dostępnych na polskim rynku — 5G Shield — według badań redukuje promieniowanie EMF nawet o 94%, nie wpływając przy tym na działanie urządzenia, jakość sygnału ani ładowanie bezprzewodowe.

Działa na telefony, tablety i laptopy. Nie wymaga żadnej konfiguracji — przyklejasz i gotowe.

94% redukcja promieniowania EMF
4 387 zweryfikowanych opinii
0 wpływu na sygnał i ładowanie

Co mówią użytkownicy?

Produkt zebrał ponad 4 387 opinii od polskich użytkowników. Najczęściej wymieniane efekty to lepsza jakość snu, mniejsze zmęczenie po długim dniu z telefonem oraz spokój wynikający z przekonania, że rodzina jest lepiej chroniona.


Podsumowanie

Nie trzeba wierzyć w teorie spiskowe, żeby zadać proste pytanie: czy normy bezpieczeństwa sprzed 30 lat są wystarczające dla technologii, której wtedy jeszcze nie było?

Coraz więcej naukowców i konsumentów odpowiada: niekoniecznie.

Dopóki regulatorzy nie zaktualizują przepisów — każdy sam decyduje jak bardzo chce minimalizować to ryzyko dla siebie i swojej rodziny.

Sprawdź 5G Shield

Naklejka ochronna EMF która już chroni ponad 4 000 polskich rodzin.
Redukcja promieniowania o 94% · Bez wpływu na działanie urządzenia

Chcę chronić siebie i rodzinę →

★★★★★ 4,9/5 na podstawie 4 387 opinii